Cisna – piękne szlaki turystyczne Bieszczad

Większość osób, poza codzienną pracą, posiada jakieś pasje. Dla niektórych jest to bieganie, dla innych słuchanie muzyki na żywo. Bardzo ciekawą formą odstresowania się są piesze wycieczki. Jeżeli dodatkowo, odbywa się je w pięknych krajobrazach, jest to już wartość dodana. Bardzo dobrą propozycję na taką wycieczkę oferuje miejscowość Cisna, położona w Bieszczadach. Jest to miejsce początkowe wspaniałego szlaku, który dostarcza niezapomnianych doznań. Jedyne co należy zrobić, to zapewnić sobie nocleg w Cisnej, jako miejsce początkowe oraz jednocześnie końcowe, gdzie po powrocie będzie można odpocząć. Wystarczy skorzystać z dostępnej bazy noclegowej jaką oferuje ta miejscowość. Trzeba tylko wpisać w wyszukiwarkę internetową hasło: "noclegi Cisna", a otrzymamy wiele wyników.

Czas, jaki potrzebny jest do pokonania tego szlaku jest zróżnicowany, w zależności od tempa jakie się obierze. Wyrusza się dokładnie z centrum Cisnej szlakiem czerwonym, który prowadzi na południe. Na samym początku mija się zabudowania i dochodzi do torów bardzo popularnej w tych rejonach bieszczadzkiej kolejki wąskotorowej. Należy przejść wzdłuż nich, włączając most nad Solinką. Po jego pokonaniu, schodzi się w prawą stronę i podąża wzdłuż brzegu w kierunku góry rzeki. Po przejściu kilkuset metrów znajduje się miejsce, w którym do Solinki swoje ujście ma lokalny potok, skręca się tu w dolinę tego nurtu wodnego. Kolejnym charakterystycznym momentem jest szeroka droga leśna, gdzie szlak skręca w lewo. Tutaj pokonuje się około 200 metrów, jest to stary nasyp wcześniej wspomnianej kolejki wąskotorowej, dziś już nieczynny, ale kiedyś prowadził on do Bystrego. Po przejściu wspomnianych 200 metrów, należy skręcić w prawo, jednocześnie rozpoczynając cięższe podejście wzdłuż doliny potoku Żwir. Ten fragment drogi prowadzi lasem, gdzie dochodzi się do niewielkich rozmiarów garba, pokonując go. Najpierw znajduje się zejście na niewielką przełęcz, by zaraz rozpocząć strome podejście pod główny grzbiet tego pasma, oglądając się na północ widać szczyt Jasła. Kolejne metry to wyraźna, ale wąska ścieżka, podczas pokonywania której mija się małe polanki, gdzie na jednej z nich należy skręcić w lewo i rozpocząć zejście wyraźnie zaznaczoną ścieżką. Charakterystyczny punkt tej trasy to wierzchołek góry Rożków ( 943 m n.p.m.), dalej idąc na przemian lasem oraz polanami. Kolejnym szczytem jest Worwosoki (1024 m n.p.m.) oraz Mały Jaś na szczycie którego znajduje się rozległa polana. Rozpościera się tutaj wspaniała panorama na połoniny z wyraźnie dominującym Smerekiem oraz po prawej stronie widoczne obniżenia Wetliny i Berehów Górnych. Jest to także miejsce, w którym znajduje się jedyne w Polsce, występowanie rzadkiej oraz chronionej rośliny – ciemiernika purpurowego. Finalnym miejscem jest garb szczytu Szczawnika, który liczy 1098 metrów nad poziomem morza. Z tego miejsca można kontynuować wycieczkę, w stronę Jasła bądź Przysłupa albo po porostu wrócić do miejsca, gdzie zarezerwowało się nocleg w Cisnej.

Zielona Wołkowyja

Przepiękne tereny, dużo atrakcyjnych tras spacerowych i szlaków turystycznych, możliwości spędzenia swojego czasu w atrakcyjnym miejscu, z dala od zgiełku i hałasu, fenomenalne miejsce by usiąść i poczytać książkę, a nocą gapić się w rozgwieżdżone niebo przy pięknej, bezchmurnej pogodzie, z możliwością obserwowania, jak odbijają się one w tafli jeziora – takie atrakcje zapewni nam tylko jedno miejsce w Bieszczadach, a jest nim niewielka, licząca około 500 mieszkańców Wołkowyja. To wieś o bogatej historii, cudownym klimacie, która ujmie za serce nawet tych, dla których piękne widoki nie są najważniejszą sprawą.

Nietuzinkowe noclegi to gwarancja udanego wypoczynku, baza wypoczynkowa jest tutaj bardzo dobrze rozwinięta, przystosowana do potrzeb każdego turysty – i coraz bardziej się rozwija, miejsc nie zabraknie tutaj dla nikogo. Znajdziemy tutaj mnóstwo miejsc do spacerów, ponieważ niewysokie, otaczające wieś góry dostarczają przepięknych widoków, rośnie tu wiele gatunków będących pod ochroną, a ostatecznie możemy zaryzykować też spotkaniem z niedźwiedziem twarzą w twarz. No, może z tym ostatnim lekko przesadziliśmy, choć Bieszczady znane są przede wszystkim z dość dzikiej, nieokiełznanej do końca przyrody. To jednak zdecydowanie podnosi atrakcyjność tutejszego terenu. Warto wiedzieć, że najwięcej turystów zwłaszcza w sezonie letnim, przyciąga tutaj rzadka możliwość spędzenia wyjątkowego urlopu zarówno w otoczeniu niewysokich wprawdzie gór, ale także nad samym jeziorem, które jest naprawdę dobrze urządzone. Nie braknie nam tu bowiem wszelakiego sprzętu wodnego, którym będziemy mogli poruszać się po jeziorze. Również nie zabraknie nam atrakcyjnych tras, które odsłonią przed nami niektóre tajemnice Bieszczad.

A przede wszystkim – mamy bogate dzieje tutejszej historii. Warto wiedzieć, że wieś została założona około 1463 roku przez rycerską rodzinę Balów. Od tego momentu rozpoczynają się jej dzieje, które absolutnie do nudnych nie należą. Być może uda się więcej posłuchać od najstarszych mieszkańców tej wsi, między innymi na temat historii, jaka miała tutaj miejsce podczas II wojny światowej. Inną rzeczą, o której warto wiedzieć, zanim wybierzemy się do Wołkowyi jest to, że połowa tej wsi została w drugiej połowie ubiegłego wieku zalana – na potrzeby spiętrzenia zalewu solińskiego. Dzisiaj możemy zobaczyć przy odpowiednim stanie wód fundamenty niegdyś stojącego przy brzegu kościoła.

Co warto zobaczyć w Chłapowie?

Chłapowo jest bardzo spokojną nadmorską wioską w powiecie puckim, której tereny zamieszkane były już w okresie neolitu oraz w epoce brązu. Odkryto to przy okazji prowadzonych tu badań archeologicznych. Pierwsze zaś wzmianki o Chłapowie pojawiły się w 1359 roku. W XVI wieku było ono wioską królewską w powiecie puckim. Czasy jej największego rozwoju zaś to główne wiek XVIII, kiedy to powstawały licznie tutejsze charakterystyczne chałupy pokryte strzechą (które możemy oglądać do dziś) oraz murowana kapliczka.

Swoją turystyczną popularność Chłapowo zyskało przede wszystkim w okresie międzywojnia, kiedy to przybywało tu wielu letników, głównie z Warszawy. Wynajmowali oni pokoje u miejscowych gburów (bogatych chłopów). Przyciągało ich tu przede wszystkim wspaniałe położenie wioski, bezpośrednio nad morzem oraz piękne krajobrazy, zwłaszcza w okolicy Wąwozu Chłapowskiego, czyli największej tutejszej atrakcji. Wąwóz ten, nazywany przez Kaszubów Rudnikiem powstał w wyniku erozji wodnej, kiedy to wody spływały z Wysoczyzny do Bałtyku. Do dziś zresztą brzeg wysokiego i stromego klifu jest podmywany przez fale morskie.

Zainteresowanie turystów Chłapowem nie trwało niestety długo – w późniejszym czasie znów stało się ono głównie wioską rybacką i rolniczą, a większą popularnością cieszyły się znane kurorty, takie jak Władysławowo, Jastrzębia Góra, Karwia czy też ośrodki położone na Mierzei Helskiej. Stan ten trwał do niedawna. Od kilku lat znowu widać, że miejscowość odchodzi raczej od rolnictwa czy też rybołówstwa i stawia znowu na turystykę. Być może wpływ na to miało także odłączenie się Chłapowa od Władysławowa w 2014 roku i przekształcenie w samodzielną jednostkę terytorialną. Obecnie rozbudowywana jest tutejsza baza noclegowa. Liczne pensjonaty oraz prywatne kwatery przyjmują gości i zapewniają im noclegi.

Chłapowo może pochwalić się także dwoma kąpieliskami morskimi. Główne kąpielisko znajduje się przy pięknej, piaszczystej plaży. W miejscowości jest także plaża z malowniczymi wybrzeżem klifowym. Nadmorska część wioski leży na obszarze Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Są to tereny w pełni naturalnego środowiska, pozbawionego jakiejkolwiek ingerencji człowieka. Możemy tam zobaczyć między innymi takie gatunki roślin charakterystycznych dla pasa nadmorskiego, jak na przykład żarnowiec miotlasty.

Co warto zobaczyć w Bydgoszczy?

Bydgoszcz to przepiękne miasto o dość dużym znaczeniu w regionie. Jego położenie sprawiło, że jest to jeden z ważniejszych ośrodków miejskich w województwie kujawsko – pomorskim. Co warto zwiedzić będąc już na miejscu? Przede wszystkim jest to miejsce klimatyczne, z charakterem, które urzeknie każdego turystę. Obecność wielu zabytków i organizowanych w sezonie wydarzeń kulturalnych sprawia, że coraz więcej osób wybiera Bydgoszcz, jako cel czysto turystyczny. Jest to dość duże miasto, do którego połączenie różnymi środkami komunikacji jest dość dobre, co z pewnością korzystnie wpływa także na turystykę. Nie można również zapomnieć o tym, że w noclegi w polskiej Wenecji również stają się coraz lepszą propozycją dla turysty. Baza wypoczynkowa w tym mieście z roku na rok staje się coraz bardziej atrakcyjna i zróżnicowana, co na pewno jest sporym atutem tego miasta.

Będąc w Bydgoszczy koniecznie powinniśmy wybrać się na Stare Miasto. Zobaczymy tam wiele zabytkowych kamieniczek. To piękne miasto jest z pewnością niedoceniane, jeśli chodzi o zainteresowanie pod względem turystycznym. Na pewno warto zwrócić uwagę również na kanały, które otaczają miasto z wielu stron. Specjalne ścieżki sprawiają, że spacery po Bydgoszczy to wspaniały pomysł na romantyczny wyjazd we dwoje – nie bez powodu bowiem nazywana jest polską Wenecją. Wybierając się do tego miasta powinniśmy także pamiętać o obejrzeniu zabytkowego, a przede wszystkim unikatowego ze względów architektonicznych budynku poczty. Także katedra oraz wiele innych obiektów sakralnych zwraca uwagę na swoją architekturę. Warto więc podążać również tą ścieżką, jeśli wybieramy się do Bydgoszczy. Nie może zabraknąć wycieczki do tego pięknego miasta bez odwiedzenia jedynej w swoim rodzaju Wyspy Młyńskiej. Jest to miejsce, w którym można wypocząć właściwie o każdej porze roku.