Krzyżowa – miejsce na spędzenie weekendu

Góry Beskidu Żywieckiego otaczające Krzyżową, słyną z urokliwych krajobrazów, zwłaszcza w okresie jesiennym. Charakterystyczny jest tutaj piętrowy układ roślinności, zajmowany niemal w 70% przez lasy mieszane, z przewagą świerków, choć zdarzają się też jodły, olszyny i buki. Jesienią można obserwować przepiękne przebarwianie liści, przed zrzuceniem ich na zimę.

Szlaki turystyczne w okolicy Krzyżowej
Jednym z bardziej urokliwych i niezbyt trudnych szlaków górskich w okolicy Krzyżowej, będzie trasa prowadząca na górę Pilsko – drugi co do wysokości szczyt w Beskidzie Żywieckim. Można go rozpocząć ruszając z Korbielowa. Wędrując tą trasą, turyści mają okazję podziwiać m.in. widok na Babią Górę – nazywaną też Diablakiem, ze względu na krążące wokół niej legendy o odbywających się tutaj zlotach czarownic. Według innych opowieści, kamienie na szczycie Babiej Góry to pozostałości po diabelskim zamku albo śmieci wysypane przed chatę przez mieszkającą tu dawniej olbrzymkę. Szlak górski na Pilsko można pokonywać po stronie polskiej i słowackiej, przy czym ten za granicą naszych sąsiadów, jest nieco wyższy i podziwiać można z niego piękniejsze widoki na Babią Górę i Rysiankę.

Ze słowackiej części można wybrać się z kolei na Halę Miziową, gdzie znajduje się wybudowane w 2003 roku schronisko Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, które zastąpiło dawniej prowadzony tu przez rodzinę państwa Adamczyków obiekt. Dalej można skierować się na Przełęcz Glinne, która jest nieco mniej uczęszczanym przez turystów szlakiem, będzie więc to odpowiadało osobom szukającym w górach ciszy i spokoju.

Ze względu na popularność Krzyżowej i jej okolic wśród turystów, nie tylko jesienią ale też w zimie kiedy stoki opanowują wielbiciele narciarstwa, baza noclegowa gotowa jest na przyjęcie swoich gości [szczegóły: meteor-turystyka.pl/noclegi,krzyzowa,0.html]. Poza dwoma schroniskami PTTK – Chatą Baców i wspomnianym schroniskiem na Hali Miziowej, odwiedzający Beskid Żywiecki mogą skorzystać z oferowanych przez mieszkańców tych okolic kwater prywatnych, w cenach przystępnych dla większości, dzięki czemu urlop w górach nie musi kosztować majątku.

Synagoga w Nowym Sączu

Katolicyzm jest dominującą religią na naszych terenach, ale nie jedyną. Możemy na naszych ziemiach znaleźć wyznawców innych religii takich jak prawosławie, islam czy judaizm. Nie bez przyczyny określani jesteśmy ludem tolerancyjnym, a przynajmniej nim byliśmy. W dzisiejszych czasach odkrywamy naszą własną słabość, jaką jest nadmierne dzielenie ludzi. Szufladkujemy innych, mimo tego, że sami nienawidzimy być umieszczani w żadnych grupach. Żądamy wolności, ale sami nie jesteśmy w stanie jej okazać. Mimo tylu sprzeczności jesteśmy krajem wielokulturowym, który wiele przez tysiąc lat swego istnienia przeżył. Aby pokazać, że ciekawymi budowlami są wyłącznie kościoły czy katedry, zaproponujemy wypad do innego miejsca. Będzie nim świątynia judaistyczna lub jak kto woli żydowska (➨https://pl.wikipedia.org/wiki/Synagoga_w_Nowym_S%C4%85czu).

Znajduje się na terenie Nowego Sącza, a pochodzi ona z XVIII wieku. Datowana jest dokładnie na rok 1747, czyli powstała w czasach, kiedy nasz piękny kraj był jeszcze wolny. Niedługo, bo już za pół wieku staniemy się przecież na ponad sto lat, częściami trzech wielkich mocarstw. Budowla ta nie jest jednak oryginalnym tworem z tamtego stulecia, ponieważ w roku 1894 uległa zniszczeniu w czasie pożaru. Co ważne, po II wojnie światowej, została wykupiona przez lokalne muzeum i stała się jego częścią. Dzięki temu przeszła gruntowną renowację i może teraz cieszyć nasze oczy. Na terenie obiektu znajdziemy wiele eksponatów związanych ze społecznością żydowską, która była ważną częścią tego rozwijającego się miasta.

Oczywiście, przygotowując się na zwiedzanie tego obiektu, nie możemy zapomnieć o noclegu (➨http://meteor-turystyka.pl/noclegi,nowy-sacz,0.html), ponieważ w Nowym Sączu znajduje się wiele ciekawych miejsc, które warto odwiedzić. Z tego powodu powinniśmy pomyśleć nad wynajęciem jakiegoś pokoju. Najlepszym rozwiązaniem będzie poszukanie czegoś na terenie miasta, ponieważ Nowy Sącz może poszczycić się naprawdę rozbudowaną bazą noclegową (noclegi Nowy Sącz), która z roku na rok staje się coraz nowocześniejsza.

Niesamowity Wałbrzych i jego ciekawostki

Jeśli ktoś lubi zwiedzać miasta, w których pełno jest zabytków i ciekawych miejsc, z pewnością powinien odwiedzić chociaż raz Wałbrzych. To niezwykłe miasto, liczące sobie setki lat. Leży w województwie dolnośląskim, w paśmie Gór Wałbrzyskich. Jest to miasto o bogatej historii, a jego zabytkowe budowle i pomniki, zachowane są w doskonałym stanie. Osoby poszukujące ciekawostek historycznych, powinny koniecznie odwiedzić Zamek Książ i Zamek Stary Książ, które leżą w dzielnicy Książ. Miejsca te są wpisane do rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa, co jest sporym wyróżnieniem dla tego miejsca.

Także inne budynki i domy znajdujące się w Wałbrzychu, wpisują się do tego rejestru. Na pewno warto zerknąć na Palmiarnię w dzielnicy Lubiechów, która oferuje liczne atrakcje dla turystów. Stare Miasto w Wałbrzychu przedstawia historyczny układ urbanistyczny, pochodzący z XII wieku. Wiele dzielnic ma historyczny układ i styl architektoniczny, są one więc wielką atrakcją szczególnie dla miłośników historii. W Wałbrzychu jest też mnóstwo kościołów. Mają one rozmaite wyznania, ciekawostką jest szczególnie Świecki Ruch Misyjny Epifania i ośrodki Buddyzmu. Życie kulturowe kręci się tu nieustannie. Zważywszy na mnogość teatrów, galerii, muzeów czy kin, nikomu tu się nie będzie nudzić. Wielką popularnością cieszy się Filharmonia Sudecka i jej orkiestra symfoniczna.

Baza noclegowa Wałbrzycha jest mocno urozmaicona. Dzięki temu każdy może sobie wybrać taki nocleg [na meteor-turystyka.pl], jaki spełni jego oczekiwania. Można sobie wynająć od mieszkańców dom, mieszkanie, czy apartament, albo tylko jeden z pokoi tych przybytków. Jeśli ktoś jednak woli bardziej standardowe rozwiązania, wówczas może sobie zarezerwować pokój w hotelu. W mieście jest ich mnóstwo, jest więc z pewnością z czego wybierać. Hotele w Wałbrzychu są eleganckie i gustowne, mają wiele do zaoferowania swoim gościom. Można je potraktować nie tylko jako miejsce do spania, ale też do miłego spędzenia czasu w ciągu dnia. Wałbrzych jest niesamowitym miastem, przekonało się o tym wielu turystów z całej Polski i z za granicy. Hotele obsługują też zagranicznych gości, dzięki znajomościom języków obcych. Warto spędzić nieco czasu w Wałbrzychu, bo jest to miejsce ciekawe, inspirujące i bardzo efektowne.

Najwspanialsze zabytki Gór Kaczawskich

Góry Kaczawskie to niewysokie pasmo górskie, położone w Sudetach Zachodnich. Obszar ten sąsiaduje m.in. z Pogórzem Kaczawskim, Górami Wałbrzyskimi i Rudawami Janowickimi. Jest to miejsce pełne urokliwych zakątków, wielu wydarzeń kulturalnych, ale również interesujących zabytków.

Jednym z miejsc wartych odwiedzenia jest kościół świętego Jana Chrzciciela i Katarzyny Aleksandryjskiej w Świerzawie. Jest to późnoromański kościół z dobudowaną w latach późniejszych wieżą gotycką. Pochodzi on XIII wieku i jest to miejsce unikalne na skalę całej Europy. W czasie jednej z konserwatorskich prac, odkryto dawne warstwy naściennych malowideł. Najstarsze freski pochodzą z XIII wieku, czyli z początkowych lat istnienia świątyni.

Inną ciekawą świątynią na tych ziemiach jest kościół w Słupie. Znany jest on przede wszystkim z czterech pokutnych krzyży oraz elementów gotyckiego wystroju wnętrz. Malowidła we wnętrzach przedstawiają m.in. strącenie aniołów oraz świętą Zofię.

Jedną z ciekawostek architektury w tych stronach są wieże widokowe, takie jak na górze Radogost. Powstała ona w 1893 roku. Wybudowano ją na planie koła, wykorzystując cegłę klinkierową, bazalt oraz kamień. Jej dach pokryto natomiast drewnem. Na górę wiodą kręte schody, a poziom widokowy był pierwotnie osłonięty szkłem.

Równie dobry punkt widokowy znajduje się także na Bazaltowej Górze. Tamtejsza wieża widokowa ma około 10 metrów wysokości i pozwala podziwiać widok na całe Wzgórza Strzegomskie oraz Góry Sowie. Samo wzniesienie jest natomiast pozostałością dawnego wulkanu, o czym świadczyć mogą strome zbocza Bazaltowej Góry.

Miejscem, gdzie powinniśmy się również udać jest Pałac Kłonice, który powstał w 1577 roku. Przebudowywany był on w kolejnych latach, w których odbyła się także rozbudowa całego obiektu. Obecnie obiekt znajduje się w rękach prywatnych, ale nawet z zewnątrz zachwyca detalem i starannością wykonania.

Jeśli chcemy zapoznać się z wszystkimi tutejszymi zabytkami, to warto zarezerwować wcześniej noclegi (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,gory-kaczawskie,58.html). Góry Kaczawskie mają bardzo rozwiniętą bazę noclegową, na którą składają się zarówno małe pensjonaty i prywatne kwatery, jak i ośrodki wczasowe oraz hotele. W Górach Kaczawskich, w wielu miejscowościach, znajdziemy także doskonałe restauracje oraz kawiarnie, które umilą nam wypoczynek. Ten rejon, to idealne miejsce na spędzenie urlopu.

Spacerem po Nałęczowie

Nałęczów to niewielka miejscowość położona w województwie lubelskim. Chociaż ma ona spore znaczenie turystyczne, trzeba jednak pamiętać również o tym, że jest ona bardzo ważnym punktem na uzdrowiskowej mapie Polski. Jak aktywnie spędzić czas w Nałęczowie? Jakie atrakcje zostały przygotowane dla przyjeżdżających tutaj turystów i gości w uzdrowiskach? W Nałęczowie przede wszystkim mamy świetne miejsce do spacerów. Znajdujący się w tej miejscowości Park Zdrojowy wygląda pięknie o każdej porze roku i warto wybrać się na spacer właśnie tam. Oczywiście, w Nałęczowie mamy także inne możliwości co do spacerów – godna polecenia jest przede wszystkim ulica Lipowa, na której znajduje się mnóstwo zabytkowych willi. Obecnie znajduje się tutaj sporo miejsc, w których możemy zapewnić sobie nocleg podczas pobytu. Zabytkowe wille zostały bowiem odrestaurowane i udostępniają komfortowe pokoje dla nałęczowskich turystów. W wielu obiektach tego rodzaju czeka na nas nie tylko doskonale przygotowana baza noclegowa, ale także mnóstwo atrakcji, jak na przykład możliwość skorzystania z masażu czy zabiegów upiększających. Trzeba przyznać, że nałęczowskie wille robią piorunujące wrażenie i warto na pewno udać się pomiędzy nimi na spacer, jeśli wybieramy się na wycieczkę do Nałęczowa.

W okolicy Nałęczowa czeka na nas także wiele innych atrakcji dla aktywnych turystów. Ciekawym sposobem na spędzenie wolnego czasu jest na pewno lot balonem. Nie da się ukryć, że jest to dość ekstremalne przeżycie, w szczególności dla osób, które obawiają się wysokości. Widoki, które możemy podziwiać z wnętrza balonu są jednak warte takiego poświęcenia. W sezonie turystycznym organizowane są także zawody dla profesjonalistów w tej dziedzinie i widok wielu balonów na horyzoncie także jest bardzo interesujący. W okolicy możemy uprawiać także nordic walking, gdyż przygotowane zostały trasy o różnym poziomie trudności. Okolice Nałęczowa to także świetne miejsce na wycieczki rowerowe. Istnieją również możliwości uprawiania innych sportów – pływania czy jazdy konnej. Tak wiele opcji co do aktywnego wypoczynku w Nałęczowie sprawia, że naprawdę warto wybrać się w to miejsce chociaż na kilka dni. Na pewno czas spędzony w tej urokliwej, niewielkiej miejscowości na Lubelszczyźnie upłynie nam w bardzo miłej atmosferze i w ciekawy sposób.

Czaplinek – miasto pełne historii

Czaplinek to miejscowość położona nad jeziorem Drawsko i z tego powodu będąca żywym ośrodkiem turystycznym. Co roku odwiedzają ją zarówno turyści, poszukujący odpoczynku nad wodą, jak też ci, którzy chcą przede wszystkim zwiedzać urokliwą okolicę. Jednym i drugim w przerwie między korzystaniem z uroków natury można polecić rozejrzenie się po samym mieście i jego zabytkach oraz skorzystanie z bogatej bazy noclegowej {meteor-turystyka.pl}. Czaplinek jest bowiem bardzo starym ośrodkiem. Ponieważ leży między dwoma jeziorami, już w czasach prasłowiańskich był wykorzystywany jako osada obronna. W swojej historii przechodził kolejno w ręce niemieckie, brandenburskie i polskie, a każda z tych grup zostawiła w nim ślady swojej bytności.

Z czasów, gdy Czaplinek był w rękach brandenburskich, pochodzi mały murowany kościółek Trójcy Świętej. Szacuje się okres jego budowy na przełom XIII i XIV wieku, co czyni go jednym z najstarszych kościołów romańskich na Pomorzu Zachodnim i w ogóle w Polsce. Kościół jest otoczony niskim, kamiennym murkiem i zwrócony tabernakulum na wschód, co było powszechnym zwyczajem zarówno w epoce panowania stylu romańskiego, czyli takiego w jakim tą świątynię zbudowano, jak i później w gotyku. Upamiętnia to Jerozolimę jako miejsce śmierci Chrystusa. Do XVIII wieku świątynia posiadała wieżyczkę, ale wówczas to uległa ona pożarowi i nie odbudowywano jej już. Kościół św. Trójcy to żywy pomnik historii miasta także z tego powodu, że wiele razy ulegał pożarom razem z całą jego zabudową, a po każdym z nich był odnawiany zgodnie z duchem epoki, przez co dzisiaj tylko ogólnie przypomina budowlę romańską. Zupełnie inaczej wygląda od środka, bowiem tam znajdziemy wielkich rozmiarów ołtarz barokowy. Jest on nakryty kamiennym, złoconym baldachimem. W ołtarzu zamontowano obraz Rubensa, a z późniejszych czasów pochodzą figury, ambona czy organy. Kościół jest na tyle cennym zabytkiem, że można go zwiedzać tylko przez parę godzin dziennie. Dobrym pomysłem może być miejscowa baza noclegowa, która oferuje miejsca w przeróżnych standardach. Dzięki niej nie będziemy musieli skracać ponad miarę wyjazdu i zastanawiać się, czy poświęcić nieco czasu na zwiedzanie miasta czy iść nad wodę. Jedno i drugie jest bowiem warte doświadczenia. Poza tym miasto posiada wiele innych, świeckich i kościelnych zabytków.

Rowerem przez Sorkwity

Mazury to nie tylko doskonałe miejsce dla miłośników plażowania i sporów wodnych, ale także dla miłośników kolarstwa. Pasjonaci dwóch kółek doskonale czują się w każdym miejscu: nad morzem, w górach czy nad jeziorami. Nie ma złego miejsca do jady na rowerze. Wielu turystów wybierając się na wakacje zabiera ze sobą rowery, a wycieczki jednośladami traktują jako część urlopu. Szczególnie, jeśli miejscem docelowym jest malowniczo położony domek w lesie nad jeziorem, to nie ma lepszego sposobu na podróżowanie niż rower.

Jeśli ktoś zastanawia się, jakie miejsce na Mazurach wybrać na spokojny urlop, warto pomyśleć nad kandydaturą Sorkwit. Ta malowniczo położona wieś, zaledwie 12 km od Mrągowa, to oaza spokoju. Leży nad dwoma jeziorami – Lampackim i Gielądzkim. Turyści znajdą tu świetne warunki do uprawiania sportów wodnych, wypoczynku na plaży oraz rowerowych wycieczek.

Okolice Mrągowa są doskonale przygotowanym miejscem dla miłośników rowerów. Bez względu na to, w którym kierunku pojedziemy, zawsze wjedziemy na malowniczą trasę. Można także kierować się już przygotowanymi ścieżkami rowerowymi. Do nich nalezą na przykład: żółty szlak rowerowy „Lasy Sorkwickie” o długości 27 km, niebieski szlak „Duża Pętla Mrągowska” (35,5 km) czy żółta trasa Ernesta Wiecherta.

Sorkwity to także świetne miejsce dla miłośników kolarstwa górskiego! Aby uprawiać kolarstwo górskie wcale nie trzeba jechać w góry. MTB można uprawiać nawet na Mazurach. W roku 2015 w okolicach wsi Poręby, niedaleko Sorkwit powstał tor MTB Bike Park Poręby. Trudny leśny teren o zmiennym profilu to świetne miejsce dla miłośników ekstremalnej jazdy na jednośladach. Szlak ten powstał dzięki współpracy leśników i miłośników górskiego kolarstwa z okolic Mrągowa. Bardzo dobrą wiadomością dla osób chcących spróbować swoich sił w MTB Parku jest fakt, że wstęp jest tam darmowy.

Sorkwity jako miejsce wypoczynku nikogo nie zawiodą. To doskonałe miejsce na letni wypoczynek na łonie natury. Każdy, kto przyjedzie w te okolice, doceni piękno tutejszych okolic. Lasy, woda i świeże, czyste powietrze oraz świetnie przygotowana baza noclegowa do sekret popularności tej okolicy. Wszyscy chętni bez trudu znajdą tu noclegi. Sorkwity to wiele ośrodków agroturystycznych i pokoi do wynajęcia, a także domków letniskowych.

Krasnobród – wakacje na Lubelszczyźnie

Biorąc pod uwagę ogromne zatłoczenie wielkich ośrodków turystycznych, nadmorskich kurortów czy górskich miejscowości takich jak Zakopane, jeśli naprawdę na wakacjach szukamy spokoju i odpoczynku, lepiej wybrać mniej znane miejsca. Przykładem może być chociażby Krasnobród, w którym z pewnością nie będziemy się nudzić.

Odkryj nieznane

Wakacje w Krasnobrodzie to przede wszystkim możliwość sprawdzenia, jak wygląda urlop poza głównymi, wielkimi ośrodkami turystycznymi w Polsce. Liczba mieszkańców wynosi tu nieco ponad trzy tysiące, z kolei miejsc noclegowych jest o połowę mniej. Oznacza to, że na noclegi w Krasnobrodzie załapie się zaledwie półtora tysiąca turystów jednocześnie, chyba że zdecydują się na noclegi na polach namiotowych albo campingowych. Co jednak ma zachęcić gości do przyjeżdżania do Krasnobrodu i wypełniania tych wszystkich miejsc noclegowych? Przede wszystkim panujące tutaj warunki przyrodnicze – miasto leży w niewielkiej kotlinie i posiada dostęp do rzeki Wieprz – to właśnie na niej utworzono rekreacyjny zalew, gdzie wydzielone są plaże i strzeżone kąpieliska. Nad nimi rozlokowanych jest z kolei kilka ośrodków wczasowych z pensjonatami, w większości jednak oferują one domki pod wynajem (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,krasnobrod,0.html), mieszczące od czterech do nawet dziesięciu osób, wyposażone we własne łazienki oraz aneksy kuchenne.

Z dala od zgiełku

Tym, co zdecydowanie wyróżnia Krasnobród na tle innych miast położonych nad rzekami, są nie tylko panujące tutaj warunki przyrodnicze, ale przede wszystkim stosunkowo mało znana rola miasta jako ośrodka wakacyjnego. Dlatego też przez wiele lat tutejsza baza noclegowa była nastawiona głównie na turystów z regionu lubelskiego, a Krasnobród stał się częstym celem weekendowych lub wakacyjnych wyjazdów na przykład lublinian. Od kilku lat walory turystyczne miejsca doceniane są również przez turystów z dalszych regionów Polski, a nierzadko spotkać można tutaj także obcokrajowców, zwykle zza naszej wschodniej granicy. Nie zmienia to jednak faktu, że do Krasnobrodu warto przyjechać na dłużej, a nie tylko na weekend, ponieważ atrakcji nie zabraknie dla nikogo – nawet dla tych osób, które niespecjalnie przepadają za wodnym wypoczynkiem.

Cisna – piękne szlaki turystyczne Bieszczad

Większość osób, poza codzienną pracą, posiada jakieś pasje. Dla niektórych jest to bieganie, dla innych słuchanie muzyki na żywo. Bardzo ciekawą formą odstresowania się są piesze wycieczki. Jeżeli dodatkowo, odbywa się je w pięknych krajobrazach, jest to już wartość dodana. Bardzo dobrą propozycję na taką wycieczkę oferuje miejscowość Cisna, położona w Bieszczadach. Jest to miejsce początkowe wspaniałego szlaku, który dostarcza niezapomnianych doznań. Jedyne co należy zrobić, to zapewnić sobie nocleg w Cisnej, jako miejsce początkowe oraz jednocześnie końcowe, gdzie po powrocie będzie można odpocząć. Wystarczy skorzystać z dostępnej bazy noclegowej jaką oferuje ta miejscowość. Trzeba tylko wpisać w wyszukiwarkę internetową hasło: "noclegi Cisna", a otrzymamy wiele wyników.

Czas, jaki potrzebny jest do pokonania tego szlaku jest zróżnicowany, w zależności od tempa jakie się obierze. Wyrusza się dokładnie z centrum Cisnej szlakiem czerwonym, który prowadzi na południe. Na samym początku mija się zabudowania i dochodzi do torów bardzo popularnej w tych rejonach bieszczadzkiej kolejki wąskotorowej. Należy przejść wzdłuż nich, włączając most nad Solinką. Po jego pokonaniu, schodzi się w prawą stronę i podąża wzdłuż brzegu w kierunku góry rzeki. Po przejściu kilkuset metrów znajduje się miejsce, w którym do Solinki swoje ujście ma lokalny potok, skręca się tu w dolinę tego nurtu wodnego. Kolejnym charakterystycznym momentem jest szeroka droga leśna, gdzie szlak skręca w lewo. Tutaj pokonuje się około 200 metrów, jest to stary nasyp wcześniej wspomnianej kolejki wąskotorowej, dziś już nieczynny, ale kiedyś prowadził on do Bystrego. Po przejściu wspomnianych 200 metrów, należy skręcić w prawo, jednocześnie rozpoczynając cięższe podejście wzdłuż doliny potoku Żwir. Ten fragment drogi prowadzi lasem, gdzie dochodzi się do niewielkich rozmiarów garba, pokonując go. Najpierw znajduje się zejście na niewielką przełęcz, by zaraz rozpocząć strome podejście pod główny grzbiet tego pasma, oglądając się na północ widać szczyt Jasła. Kolejne metry to wyraźna, ale wąska ścieżka, podczas pokonywania której mija się małe polanki, gdzie na jednej z nich należy skręcić w lewo i rozpocząć zejście wyraźnie zaznaczoną ścieżką. Charakterystyczny punkt tej trasy to wierzchołek góry Rożków ( 943 m n.p.m.), dalej idąc na przemian lasem oraz polanami. Kolejnym szczytem jest Worwosoki (1024 m n.p.m.) oraz Mały Jaś na szczycie którego znajduje się rozległa polana. Rozpościera się tutaj wspaniała panorama na połoniny z wyraźnie dominującym Smerekiem oraz po prawej stronie widoczne obniżenia Wetliny i Berehów Górnych. Jest to także miejsce, w którym znajduje się jedyne w Polsce, występowanie rzadkiej oraz chronionej rośliny – ciemiernika purpurowego. Finalnym miejscem jest garb szczytu Szczawnika, który liczy 1098 metrów nad poziomem morza. Z tego miejsca można kontynuować wycieczkę, w stronę Jasła bądź Przysłupa albo po porostu wrócić do miejsca, gdzie zarezerwowało się nocleg w Cisnej.

Zielona Wołkowyja

Przepiękne tereny, dużo atrakcyjnych tras spacerowych i szlaków turystycznych, możliwości spędzenia swojego czasu w atrakcyjnym miejscu, z dala od zgiełku i hałasu, fenomenalne miejsce by usiąść i poczytać książkę, a nocą gapić się w rozgwieżdżone niebo przy pięknej, bezchmurnej pogodzie, z możliwością obserwowania, jak odbijają się one w tafli jeziora – takie atrakcje zapewni nam tylko jedno miejsce w Bieszczadach, a jest nim niewielka, licząca około 500 mieszkańców Wołkowyja. To wieś o bogatej historii, cudownym klimacie, która ujmie za serce nawet tych, dla których piękne widoki nie są najważniejszą sprawą.

Nietuzinkowe noclegi to gwarancja udanego wypoczynku, baza wypoczynkowa jest tutaj bardzo dobrze rozwinięta, przystosowana do potrzeb każdego turysty – i coraz bardziej się rozwija, miejsc nie zabraknie tutaj dla nikogo. Znajdziemy tutaj mnóstwo miejsc do spacerów, ponieważ niewysokie, otaczające wieś góry dostarczają przepięknych widoków, rośnie tu wiele gatunków będących pod ochroną, a ostatecznie możemy zaryzykować też spotkaniem z niedźwiedziem twarzą w twarz. No, może z tym ostatnim lekko przesadziliśmy, choć Bieszczady znane są przede wszystkim z dość dzikiej, nieokiełznanej do końca przyrody. To jednak zdecydowanie podnosi atrakcyjność tutejszego terenu. Warto wiedzieć, że najwięcej turystów zwłaszcza w sezonie letnim, przyciąga tutaj rzadka możliwość spędzenia wyjątkowego urlopu zarówno w otoczeniu niewysokich wprawdzie gór, ale także nad samym jeziorem, które jest naprawdę dobrze urządzone. Nie braknie nam tu bowiem wszelakiego sprzętu wodnego, którym będziemy mogli poruszać się po jeziorze. Również nie zabraknie nam atrakcyjnych tras, które odsłonią przed nami niektóre tajemnice Bieszczad.

A przede wszystkim – mamy bogate dzieje tutejszej historii. Warto wiedzieć, że wieś została założona około 1463 roku przez rycerską rodzinę Balów. Od tego momentu rozpoczynają się jej dzieje, które absolutnie do nudnych nie należą. Być może uda się więcej posłuchać od najstarszych mieszkańców tej wsi, między innymi na temat historii, jaka miała tutaj miejsce podczas II wojny światowej. Inną rzeczą, o której warto wiedzieć, zanim wybierzemy się do Wołkowyi jest to, że połowa tej wsi została w drugiej połowie ubiegłego wieku zalana – na potrzeby spiętrzenia zalewu solińskiego. Dzisiaj możemy zobaczyć przy odpowiednim stanie wód fundamenty niegdyś stojącego przy brzegu kościoła.